Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gryzelda z Zamoyskich Wiśniowiecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gryzelda z Zamoyskich Wiśniowiecka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2014

"Basetla" czyli Gryzelda z Zamoyskich Wiśniowiecka

Gryzelda z Zamoyskich Wiśniowiecka,
reprodukcja: http://muzeum-zamojskie.pl/

Urodziła się 27 kwietnia 1623 roku w Zamościu. Była pierworodną córką Tomasza Zamoyskiego i Katarzyny z książąt Ostrogskich. Wychowywała się głównie w Zamościu, chociaż wiele podróżowała z rodzicami po Polsce. Otrzymała staranne wykształcenie u profesorów Akademii Zamojskiej. Studiowała te same przedmioty, co jej brat Jan (Sobiepan), z filozofiąwłącznie.

27 II 1639 r. poślubiła Jeremiego Wiśniowieckiego, wnosząc mu olbrzymi posag – 700 000 zł).
W 1641 roku, na pogrzebie Konstantego Wiśniowieckiego, kiedy to rozpętała się awantura pomiędzy jej mężem Jeremim a Piotrem Szyszkowskim, a mało nie straciła życia, w ostatniej chwili od cięcia szablą osłonił ją biskup Jan Zamoyski. Podczas powstania Chmielnickiego wyjechała do Zamościa.Mieszkała w Krzeszowie a po śmierci męża (zm. 20 VIII 1651) powróciła do Zamościa.
Początkowo całkiem dobrze dogadywała się z Marią Kazimierą d’Arquien, żoną brata Jana Sobiepana Zamoyskiego. Z biegiem czasu stosunki te zaczęły się jednak pogarszać, za co Maria Kazimiera w korespondencji z Janem Sobieskim określa ją mianem „Basetli”. Konflikt przerodził się w otwartą wojnę po śmierci Sobiepana w wyniku sporu o majątek zmarłego. Chciała przejąć ordynację dla syna Michała; według plotek gotowa była nawet poślubić w tym celu Stefana Zamoyskiego.
Po elekcji Michała na tron polski zaangażowała się w politykę. Zmarła w Zamościu 17 IV 1672 r. Zgodnie z wyrażonym w testamencie życzeniem pragnęła spocząć w kolegiacie zamojskiej, została jednak pochowana w katedrze św. Jana w Warszawie.

środa, 26 marca 2014

Skandal w siedemnastowiecznym Zamościu!

Proces, źródło: http://commons.wikimedia.org/
Elżbieta Hazówna była żoną Jerzego Paulego. 26 kwietnia 1657 roku Bazyli Rudomicz, w swoim Diariuszu, zapisał: Zdarzył się straszny wypadek: bezbożna [Elżbieta Hazówna][…] usiłowała otruć męża ze względu na swojego kochanka Jana Weiska. Trucizna była podana w pieczeni z gołębi. Pauli byłby niechybnie zmarł, gdyby trucizna nie została w porę zauważona […] Czas pokaże, jaka będzie kara za tak wielką i oczywistą zbrodnię […]; dnia 4 maja zapisał: Agnieszka mamka Hazówny […] została ścięta za podanie trucizny […]. Ukarano również chłostą zamieszaną w zbrodnię położną i złotnika, który kupił truciznę. Rozpoczął się spór o życie samej Elżbiety. 6 maja 1657 roku Rudomicz napisał: [Elżbieta] „Paulina” Hazówna przyjęła wiarę katolicką. Niech Bóg wszechmogący broni jej duszy i ciała od zguby, o co modlą się wszyscy chrześcijanie. Jedni wstawiają się za nią u j. ośw. [Jana Zamoyskiego], a matrony u j. ośw. [Gryzeldy Konstancji Wiśniowieckiej]; zaś 11 maja znalazł się następujący zapis: Pani [Elżbieta Hazówna] żona Paulego została uwolniona z aresztu i z wielkimi honorami zaprowadzona do jejm. pani starościny tyszowieckiej. Co ciekawsze ponad rok później, 29 sierpnia 1658 Rudomicz otrzymuje list od Elżbiety Hazówny, w którym informuje go ona o nieudanej próbie zamachu na nią, przeprowadzoną przez jej męża, Jerzego Paulego. Z dalszych zapisów wynika, że skazanie jej na śmierć mogło być sprawką Paulego, który chciał przejąć jej majątek.